Witajcie!
Słuchajcie to będzie blog dotyczący odchudzania się, ale na grubą skalę!
To znaczy:
DZIEŃ I
Słuchajcie
załamałam się!!
Od
małego miałam problem z wagą, od dłuższego czasu, wiem, że mam nawet otyłość, a
mimo wszystko potrafię wpierdalać ile wlezie i co wlezie.. To aż przykre ale
niestety tak jest.
A
znajdź człowieku dietę dla siebie.. To albo trzeba płacić bóg wie ile, albo
kupować specjalne jedzenie.. Ja mam 17 lat i jestem na utrzymaniu, więc nikt mi
nie będzie kupował specjalnego jedzenia tylko dla mnie, bo przecież sama w domu
nie jestem.. Ci, którzy wytrzymają ze mną do końca, będą mieli okazję poznać
mnie lepiej, ale na początek
Moje
wymiary są następujące:
|
wzrost
|
waga
|
Wiek
|
biodra
|
talia
|
udo
|
BMI
|
|
172
|
99
|
17
|
121
|
98
|
73
|
30
|
A
nie mówiłam L
Przerażające…!!!
Więc
poznacie mnie pod pseudonimem: INGA nie wiem
czemu, nie pytajcie, wcale tak nie mam na imię! Czy nie utożsamiam się z nikim
innym..
Postanowiłam
zacząć skutecznie, ale zarazem szybkie odchudzanie, bez efektów jojo. Nie
jestem specjalistką, ale wiem (tak myślę) co trzeba zrobić..
Dzisiaj mamy sobotę, żarłam mimo wszystko do bólu, bo czuję, ze jestem uzależniona od jedzenia...
W CZERWCU IDĘ NA WESELE KUZYNA, chciałabym jakoś stosownie wyglądać, co jest związane, że jednak muszę zeszczupleć. I jak widzicie to nie jest jakoś szczególnie przesadzone (tabelka).
NO to jeszcze dzisiaj coś wstawię, ale później, więc do zobaczenia ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz