niedziela, 24 lutego 2013

Dzień II

Witajcie, przepraszam za spóźnienie, ale mnóstwo spraw, przytłacza głowę xd


DZIEŃ II

wstałam o 8:00 i zdążyłam zjeść śniadanie :) 
Jednak stwierdziłam, ze lepiej nie będę jadła płatek z rana, głównie chodzi o mleko, po którym strasznie rozbolał nie brzuch. Przestał już na szczęście, ale przez jakiś czas, nie mogłam się wyprostować ;C

Obiad zjem koło godziny 12:30-13:00 
Chodź już odczuwam  głód, ale dotrwam.
Mam kapuśniak (co mi nie pasuje, bo niedziela to  rosół powinien być!)
ale tak, zjem miskę,  taką normalną kapuśniaku, a później  drugie danie, czyli kotlet , ziemniaki, suróweczka . Z tym, że  te pierwsze (ziemniaki i kotlet) w bardzo umiarkowanym stanie, ze tak to nazwe :D 

Ważne, aby w między czasie nic nie  jeść, co może spowodować zachwianie naszego trybu dnia. Ja zjadłam jabłko  jakieś 40 minut temu, ale to tylko lekka przekąska, bez obawy:)

Kolejne rady, dla śpiochów szczególnie i osób, które tak jak ja maja problemy ze wstawaniem wcześniejszym  i zwykle ich pierwszy posiłek to obiad(dopiero-tak jak w moim przypadku) koło 15, albo jedzenie w fast-foodzie o godz. 12:00.

Jeśli jest ktoś ma daleko do szkoły, bądź uzależniony jest od autobusu, proponuje wstać 15 minut wcześniej. Ja np. mam o 7;10 autobus kiedy jadę na 8 do szkoły, wstaje pół godziny przed autobusem, co sprawia, że nie mam czasu ani na śniadanie, ani na odpowiednie przygotowanie się do szkoły.
Dlatego postanowiłam wstawać o godz. 6:05 zobaczymy jak to wyjdzie oczywiście, no i połowę rzeczy które robię rano, wykonywać będę wieczorem żeby zaoszczędzić czas J

No to do później,  :* Smacznego  i udanej niedzieli  :**

INGA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz